Diane Arbus (1923–1971) to amerykanska fotografka portretowa, ktora zaslynela z czarno-bialych zdjec ludzi z marginesu spoleczenstwa: artystow cyrkowych, osob z niepelnosprawnoscia, transwestytow, mieszkancow domow opieki. Urodzona w Nowym Jorku jako Diane Nemerov, zmarla tamze 26 lipca 1971 roku, odbierajac sobie zycie w wieku 48 lat. Jej frontalne, bezposrednie portrety zmienily myslenie o tym, kogo i jak wolno fotografowac. W 1972 roku, rok po smierci, jako pierwsza amerykanska fotografka doczekala sie indywidualnej prezentacji na Biennale w Wenecji.
Ten artykul to sylwetka Arbus dla wszystkich, ktorzy chca zrozumiec, dlaczego jej nazwisko wraca dzis w kazdej powaznej dyskusji o portrecie i fotografii dokumentalnej. Pokazemy, kim byla, na czym polegal jej styl, skad wziely sie kontrowersje wokol jej zdjec, ktore prace sa najwazniejsze oraz jaki slad zostawila u nastepnych pokolen.
Kim byla Diane Arbus

Diane Arbus przyszla na swiat 14 marca 1923 roku w zamoznej zydowskiej rodzinie. Jej rodzice, David i Gertrude Nemerov, prowadzili duzy dom towarowy na Manhattanie. Starszym bratem Diane byl Howard Nemerov, ceniony poeta i krytyk. Dorastala w swiecie dostatku, ktory pozniej okreslala jako odgrodzony od prawdziwego zycia szklana sciana.
Majac 18 lat poslubila Allana Arbusa, pracownika rodzinnego sklepu. Przez kilkanascie lat tworzyli razem duet fotografii modowej i reklamowej. Ich zdjecia trafialy na lamy magazynow takich jak „Vogue” czy „Glamour”. Komercyjny sukces nie dawal jednak Diane satysfakcji. Pod koniec lat 50. porzucila modowy biznes i zaczela szukac wlasnego jezyka.
Przelom przyniosly studia u Lisette Model, austriackiej fotografki, ktora zachecala uczniow, by fotografowali to, czego sie boja. Arbus wziela te rade doslownie. Zaczela chodzic po ulicach Nowego Jorku, do parkow, klubow i pokojow hotelowych, szukajac ludzi, ktorych spoleczenstwo wolalo nie widziec. To wtedy narodzila sie fotografka, ktora znamy.
Styl Diane Arbus: frontalny portret bez upiekszania
Styl Arbus rozpoznasz po kilku cechach. Po pierwsze, model patrzy prosto w obiektyw. Nie ma tu przypadkowych ujec z ukrycia. Arbus rozmawiala z fotografowanymi osobami, czesto godzinami, az do momentu, gdy stawaly przed nia swiadomie i bez maski.
Po drugie, kwadratowy kadr. Od polowy lat 60. Arbus pracowala dwuobiektywowa lustrzanka Rolleiflex w formacie 6×6, ktora daje charakterystyczny kwadrat. Czesto uzywala lampy blyskowej nawet w dzien, co wyrywalo postac z tla i nadawalo zdjeciom surowy, niemal kliniczny charakter.
Po trzecie, tematyka. Bohaterami jej zdjec byli ludzie, ktorych nazywala „freaks” (w jej slowniku to slowo mialo wydzwiek niemal czulego podziwu): artysci wystepow objazdowych, osoby z gigantyzmem i karlowatoscia, nudysci, bywalcy podrzednych klubow. Fotografowala tez to, co pozornie zwyczajne: pary w parku, dzieci, rodziny z przedmiesc. W jej ujeciu nawet mieszczanska normalnosc stawala sie niepokojaca.
Sama mowila o tym slynnym zdaniem: „Zdjecie to sekret o sekrecie. Im wiecej ci mowi, tym mniej wiesz”. Jej fotografie nie wyjasniaja. One stawiaja pytania o to, kto jest „normalny” i kto ma prawo to oceniac. Jesli interesuje cie szerszy kontekst tego nurtu, zajrzyj do naszego wprowadzenia w fotografie dokumentalna.
Najwazniejsze prace
Choc Arbus zrobila tysiace zdjec, kilka z nich na trwale weszlo do kanonu fotografii XX wieku.
- Identical Twins, Roselle, New Jersey (1967): dwie siedmioletnie blizniaczki, Cathleen i Colleen, w identycznych sukienkach. Jedna lekko sie usmiecha, druga marszczy brwi. To prawdopodobnie najslynniejsze zdjecie Arbus. Stanley Kubrick nawiazal do niego w filmie „Lsnienie”.
- Child with Toy Hand Grenade in Central Park (1962): chlopiec z napieta twarza i wykrzywiona reka, sciskajacy zabawkowy granat. Arbus zrobila wiele ujec, zanim dziecko stracilo cierpliwosc. Wybrala to, w ktorym dziecieca zabawa ociera sie o cos niepokojacego.
- A Jewish Giant at Home with His Parents (1970): Eddie Carmel, mezczyzna z gigantyzmem, gorujacy nad rodzicami w ich mieszkaniu. Arbus pracowala nad tym portretem przez wiele lat.
- A box of ten photographs: portfolio dziesieciu odbitek, ktore sama uznala za najlepiej oddajace jej dokonania. Bylo jednym z ostatnich projektow, nad ktorymi pracowala przed smiercia w 1971 roku.
Szerszej publicznosci jej dorobek otworzyly dwa wydarzenia z 1972 roku: posmiertna retrospektywa w nowojorskim Museum of Modern Art oraz wydany przez Aperture album „Diane Arbus: An Aperture Monograph”, zlozony z 80 fotografii. Monografie opracowali corka Diane, Doon Arbus, oraz malarz Marvin Israel. Album do dzis pozostaje jedna z najlepiej sprzedajacych sie ksiazek fotograficznych w historii.
Kontrowersje wokol jej fotografii
Twrczosc Arbus od poczatku dzielila widzow. Krytyczka Susan Sontag w ksiazce „O fotografii” zarzucala jej, ze pokazuje osoby z marginesu z chlodnym dystansem, ktory odbiera im godnosc i robi z nich obiekty gapienia. Wedlug Sontag fotografie Arbus uczyly patrzec na cierpienie bez wspolczucia.
Obroncy Arbus odpowiadaja inaczej. Ich zdaniem fotografka traktowala swoich bohaterow z szacunkiem i ciekawoscia, ktorej brakowalo calemu spoleczenstwu. Spedzala z nimi czas, wracala, budowala relacje. Wielu fotografowanych pozowalo dobrowolnie i swiadomie. Pytanie, czy jej zdjecia sa aktem empatii, czy podgladactwa, do dzis nie ma jednej odpowiedzi. I byc moze wlasnie ta niejednoznacznosc jest zrodlem ich sily.
Drugi watek to jej smierc. Arbus zmagala sie z epizodami depresji, podobnymi do tych, ktore przezywala jej matka. 26 lipca 1971 roku odebrala sobie zycie w swoim mieszkaniu w nowojorskiej kolonii artystycznej Westbeth. Po jej smierci pojawila sie pokusa, by odczytywac cala twrczosc przez pryzmat tragedii. Wielu badaczy ostrzega przed taka uproszczona narracja: zdjecia Arbus powstaly za jej zycia i nie sa zapowiedzia konca, lecz dorobkiem dojrzalej, swiadomej artystki.
Wplyw na fotografie
Trudno znalezc wspolczesnego portrecista, ktory nie mialby dlugu wobec Arbus. Jej bezkompromisowe podejscie do tematu i frontalny portret odbily sie w pracach Cindy Sherman, Roberta Mapplethorpe’a, Nan Goldin czy Richarda Prince’a. Arbus pokazala, ze portret moze byc rownoczesnie dokumentem i wyznaniem, a granica miedzy fotografia uliczna a sztuka konceptualna bywa plynna.
Co z tego wynika dla ciebie, jesli sam fotografujesz ludzi? Przede wszystkim lekcja relacji. Arbus nie robila zdjec „ukradkiem”. Rozmawiala, sluchala, dawala czas. Najsilniejszy portret rodzi sie wtedy, gdy model przestaje grac. Jesli stawiasz pierwsze kroki, zacznij od podstaw w naszym przewodniku po fotografii portretowej, a po inspiracje siegnij do sylwetki Zofii Rydet, polskiej dokumentalistki, ktora tez budowala portret na bliskim kontakcie z czlowiekiem.
Do takich sesji warto miec kontrolowane warunki: rownomierne swiatlo, neutralne tlo i spokoj, ktory pozwala modelowi sie otworzyc. Profesjonalne studio fotograficzne na wynajem daje dokladnie to, a w wiekszych miastach wybor jest spory, od studiow w Warszawie po Krakow, Wroclaw, Gdansk i Poznan.
FAQ: najczesciej zadawane pytania o Diane Arbus
Z czego najbardziej znana jest Diane Arbus?
Z czarno-bialych portretow ludzi z marginesu spoleczenstwa: artystow cyrkowych, osob z niepelnosprawnoscia, nudystow, a takze pozornie zwyczajnych rodzin. Jej najslynniejsze zdjecie to „Identical Twins” z 1967 roku.
Jakim aparatem fotografowala Diane Arbus?
Przez wieksza czesc kariery pracowala dwuobiektywowa lustrzanka Rolleiflex w formacie 6×6, ktora daje charakterystyczny kwadratowy kadr. Czesto laczyla ja z lampa blyskowa, nawet w plenerze.
Kiedy i jak zmarla Diane Arbus?
Zmarla 26 lipca 1971 roku w Nowym Jorku, w wieku 48 lat. Odebrala sobie zycie po latach zmagania z depresja. Rok pozniej odbyla sie jej wielka retrospektywa w Museum of Modern Art.
Dlaczego twrczosc Arbus bywa kontrowersyjna?
Czesc krytykow, jak Susan Sontag, uwazala, ze uprzedmiotawia osoby z marginesu. Obroncy podkreslaja jej empatie i czas, jaki poswiecala bohaterom. Spor o to, czy to empatia, czy podgladactwo, trwa do dzis.
Jaki wplyw miala Diane Arbus na fotografie?
Ogromny. Zainspirowala m.in. Cindy Sherman, Nan Goldin i Roberta Mapplethorpe’a. Pokazala, ze portret moze laczyc dokument z osobistym wyznaniem, i zatarla granice miedzy fotografia uliczna a sztuka.
Komentarze